wtorek, 21 stycznia 2014

Wszystkiego najlepszego Babciu



Wielki mam sentyment do starszych ludzi.
Nie wiem dlaczego.
Rozczulają mnie.
Ich powolny spokojny ostrożny krok,
Ich ubranie starannie dobrane, takie sprzed czterdziestu lat.
Płaszcz i okrycia głowy latem.
Ich pergaminowe dłonie i twarze,
I takie wyblakłe mądre oczy.
Myślę tak czasem o czym myślą.
Pewnie o tym jak wyglądał tu kiedyś mały sklepik po schodkach gdzie teraz pizzeria świeci neonem
Albo o tym, że im mama w życiu nie pozwoliłaby wyjść tak ubraną jak większość z nas teraz
Współczuje im, że żyją w czasach granicznie innych
Gdzie wartości zupełnie inne rzeczy mają
Gdzie czas szybciej biegnie dla wszystkich tylko nie dla nich
Oni nadal go mają i potrafią się odnaleźć
Rozczula mnie ich elegancja, kindersztuba i ogłada.
Rozczula szacunek z jakim trzymają różaniec i mijają kościół
Myślę, że tylko oni tak naprawdę wiedzą dużo
Wiedzą najważniejsze.
Bo co nam po hossach i otwartych granicach
Jeśli nie mamy czasu na to Co dla nich najpiękniejszym wspomnieniem jest
Rozczula mnie ich osoba czekająca w oknie za firanką
I spontaniczne rozmowy w autobusach z nieznajomą
Bo przecież oni zawsze nadal mają wspólne tematy
Uwielbiam starszych ludzi

Wszystkiego najlepszego Babciu…


6 komentarzy:

  1. podpisuję się pod Twoimi słowami :-)
    pięknie i idealnie to ujęłaś Petitko :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak pięknie napisałaś. My też kiedyś będziemy starzy, wtedy będziemy bardziej ich rozumieć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podpisuję się pod Twoim tekstem - mądrze bardzo i prawdziwie.

    OdpowiedzUsuń
  4. zazdroszczę Ci, ale tak pozytywnie tych pięknych spostrzeżeń, nie każdy ma ten dar widzenia tego czego inni nie dostrzegają.
    Pieknie to napisalaś... eh starość....)





    OdpowiedzUsuń
  5. Pieknie napisane. Ja uwielbiam rozmawiac ze starszymi osobami, jakos zawsze fajny kontakt udaje mi sie z nimi zlapac :)

    OdpowiedzUsuń
  6. super tutaj u Ciebie :)
    świetnie napisane !!!

    OdpowiedzUsuń