środa, 11 września 2013

Moja jesień



A ja uwielbiam jesień.
Tylko wtedy w powietrzu unosi się cudny zapach suchych liści kasztanów.
Starsi zamiatają je w jedno miejsce i podpalają, co z tego, że nie wolno już niby.
I potem włosy nawet pachną jakby z wędzarni były.
Dziękuję im za to z całego serca.

Uwielbiam jesień za śliczne grube wełniane swetry w warkocze,
za kaszkiety i urocze szaliki w kratę szkodzką
Za zimne dłonie wkładane w kieszeń i za ogrzewanie ich o ciepły kubek herbaty.
Za całe dzbanki herbat , talerzyki z jabłecznikiem, za cynamon.

Uwielbiam ją za błyszczące pajęczyny na choinkach w świetle wschodzonego słońca
Za rose na trawie i za wieczorną mgłę
Za rytmy w radio takie lekko powolne i przyciszone już modnie zwanymi wychilloutowanymi
Za długie wieczory w domu

Uwielbiam ją za czas na odwiedzanie teatru i kina
za zapach książek i gazet czytanych jakby z większą częstotliwością
i za kąpiele w wannie, ciepłe kapcie i szlafrok.
Za cudowne kolory. Fiolety wrzosowe, żółcie musztardowe, butelkowe zielenie

Za śmieszne dzieci z płaszczykach z tornistrami zbierające żołędzie
Za drewno zwożone do drewutni i za koks jeszcze miejscami kupowany na tony
Za mżawki, kapuśniaczki, deszcze, kałuże, kalosze i parasole
Za unoszącą się w powietrzu melancholię i filmy wreszcie obejrzane.

Za grzybobranie
Za imbir i cytrynę
Za róż na policzkach
I kolorowe chusty wokół szyi

Za Irlandię, Szkocję i Francję wtedy

moje małe wrzosowisko

32 komentarze:

  1. i ja kocham! Najbardziej ze wszystkich pór roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem wiem Jagódko :) I bardzo dobrze zono Ty!!!!!

      Usuń
  2. Widzę, że w naszym wirtualnym świecie jest więcej kochających jesień :-)
    Wiesz, że ją lubię, tylko dlaczego dzisiaj nie ukazała się mi w tej słonecznej odsłonie? To chyba pierwszy 11 wrzesień bez pięknego słońca jaki pamiętam! Co to się porobiło? Ten dzień zawsze był słoneczny i ciepły, nawet zawsze się śmiałam, że 11stego pogoda jest gwarantowana :-) No nic. Przyszło mi zrobić ciasto ze śliwkami, żeby chociaż ładnie pachniało skoro za oknem nieustannie od rana ściana deszczu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihihi bo jest ją za co kochać! :)
      no tak słoneczna odsłona jesieni jest sympatyczniejsza z pewnością :)

      ciasto ze śliwkami...mniaaaaaaam

      Usuń
  3. Wszystko o czym mówisz jest rzeczywiście piękne! Choć jesień ma też swoje minusy np zimno i deszcz... brrrrr! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj może ta jesień nie bedzie miala zimna i deszczu?:)

      Usuń
  4. polska złota jesień jest ok , ale plucha i wiatr deszcz już nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie opisałaś tę swoją miłość do Pani Jesieni;)

    Ja niestety nie darzę jej takim uczuciem i nie wiem, czy będę chciała spróbować nawet.
    Dla mnie jesień to przemijanie, smutek, żal i tęsknota za tym co było, co się kończy....

    Ale przecież muszą być i tacy, co ją kochają i tacy, co nienawidzą - dla równowagi ;)
    Całuję :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ahhh bo ja kocham mocno! :)

      Kochana z jednej strony czuje podobnie, szczególnie jesli o październik chodzi. ale mimo wszystko...
      warto ja lubić.

      Usuń
  6. Po tym co przeczytałam to i ja jakoś inaczej na nią spojrzałam.Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana! Pięknie to ujęłaś. Ja muszę się jeszcze jednak uporać z odejściem lata :)
    pozdrawiam serdecznie!
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję :)
      Uporanie się z odejściem lata to wrzosy!

      Usuń
  8. Piękna ta Twoja jesień**
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  9. cudowna Twoja jesień!
    moja jest identyczna!!!!!
    już nie mogę się doczekać kiedy ją zobaczę, tą polską złotą!!!
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. noo kochana jest jesień :)
      polska złota w szczególności!

      Usuń
  10. Może i są uroki jesieni, ale ...
    lubię kiedy jest ciepła, bezdeszczowa.
    Taka polska złota jesień.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja tez uwielbiam jesien, kiedy jeszcze jest dosc cieplo i wszystko sie zloci :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ty kiedyś Nobla dostaniesz! Jesień lubię, ale patrząc na nią twoimi oczami nie sposób jej nie pokochać:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nobla!
      hihihihihihihihi
      noooo kochaj ją!

      Usuń
  13. ...taką jesień to może nawet pokocham...:)
    Ściskam Kochana! ...dziś zacznie się weekend, może w końcu usiądę by nadrobić zaległości blogowego świata!:)
    Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. ....wrzosowiska niestety nie widzę....:(

      Usuń
  14. Jesien nie jest zla, choc musi byc sloneczna:) Ale ja jestem jednak dzieckiem lata;)
    Pozdrawiam slonecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. super opis jesieni :-) podoba mi się tu będę zaglądać :D i gorąco zapraszam do siebie sissi1910.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń